Artykuł sponsorowany
Własna infolinia czy outsourcing — koszty, skala i jakość w sprzedaży B2B

Rozbudowa struktur sprzedaży telefonicznej w firmie B2B zawsze wiąże się z fundamentalną decyzją operacyjną dotyczącą budowy wewnętrznego działu obsługi lub przekazania tego zadania wyspecjalizowanemu partnerowi. Przedsiębiorstwa chcące utrzymać wysoką efektywność kampanii leadowych muszą dokładnie przeanalizować obciążenia finansowe oraz wyzwania rekrutacyjne. Wybór odpowiedniego modelu zarządzania ruchem telekomunikacyjnym determinuje budżet początkowy, a także zdolność organizacji do płynnego reagowania na zmienną liczbę zapytań wędrujących przez lejek sprzedażowy.
Własna infrastruktura telefoniczna a ukryte koszty stałe
Utrzymanie dedykowanego zespołu konsultantów oznacza konieczność ponoszenia stałych nakładów finansowych, które pozostają niezmienne bez względu na rzeczywistą liczbę zrealizowanych połączeń. Proces rekrutacji oraz wdrożenia pojedynczego pracownika call center pochłania od 3000 do 7000 złotych, co obejmuje budżet na publikację ogłoszeń, weryfikację kandydatów i kompleksowe szkolenie z wiedzy o produkcie. Do wynagrodzenia podstawowego dochodzą obciążenia z tytułu składek ZUS, rezerw na urlopy wypoczynkowe oraz kosztowne utrzymanie zaplecza technicznego. Infrastruktura wymaga regularnego opłacania licencji na oprogramowanie CRM, centrali telefonicznych i serwisowania sprzętu komputerowego.
Branża telefonicznej obsługi klienta mierzy się z bardzo wysokim wskaźnikiem rotacji kadr, który w skali roku waha się w granicach od 30 do 45 procent. Regularny odpływ wykwalifikowanych pracowników wymusza powtarzanie wydatków rekrutacyjnych i szkoleniowych niemal w każdym kwartale. Własny dział napotyka ogromne trudności operacyjne w momencie nagłego skoku natężenia ruchu. Zwiększenie liczby kontaktów tuż po uruchomieniu nowej kampanii marketingowej powoduje, że sztywna liczba etatów nie pozwala na natychmiastowe odebranie każdego telefonu. Opóźnienia te bezpośrednio przekładają się na marnowanie cennego potencjału biznesowego zebranych leadów. Rozbudowa stanowisk pracy wymusza ponadto wprowadzenie odpowiedniego nadzoru. Stworzenie stanowiska dla dedykowanego managera dbającego o realizację wskaźników podnosi strukturę płacową zespołu o 20 do 30 procent.
Elastyczność operacyjna i kontrola jakości w modelu zewnętrznym
Przeniesienie procesów telemarketingowych do zewnętrznego operatora pozwala zniwelować problem braku rąk do pracy w kluczowych momentach kampanii. Zewnętrzna infolinia dla firm zapewnia błyskawiczne skalowanie zasobów kadrowych w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie. Jest to fundamentalne zjawisko dla skuteczności działań handlowych, ponieważ reakcja na nowy kontakt w czasie poniżej pięciu minut zwiększa konwersję nawet dziewięciokrotnie w porównaniu do oddzwonienia po upływie doby. W modelu outsourcingowym dostawca bierze na siebie pełną odpowiedzialność za koordynowanie ruchu, układanie elastycznych grafików i weryfikację jakości prowadzonych rozmów.
Systemy monitoringu w zewnętrznych jednostkach opierają się na zaawansowanym nagrywaniu, analizie odsłuchów oraz rygorystycznych arkuszach oceny pracy konsultantów. Specjaliści zatrudnieni przez partnera technologicznego na bieżąco korygują sposób prowadzenia negocjacji. Działająca od 2008 roku Telekadra Poland, posługująca się marką Contact Sales, udostępnia przedsiębiorstwom zaplecze ponad pół tysiąca konsultantów oraz kilkudziesięciu doświadczonych koordynatorów. Zewnętrzna obsługa kampanii oparta na wyłączności przypisanych zespołów gwarantuje stabilność merytoryczną, bez konieczności formowania wewnętrznych komórek audytowych u zleceniodawcy. Zewnętrzny dostawca przejmuje całkowity obowiązek szkolenia miękkiego i produktowego, zapewniając przy tym optymalny wskaźnik odbieralności połączeń.
Czynniki determinujące ostateczny kształt obsługi w B2B
Zdefiniowanie odpowiedniego środowiska pracy dla działu telemarketingu wymaga chłodnej kalkulacji opierającej się na skali biznesu i przewidywalności wolumenu połączeń. Podmioty zmagające się ze zmiennym napływem leadów chronią własne budżety poprzez nawiązywanie relacji z doświadczonymi agencjami. Takie podejście eliminuje zagrożenia związane z gwałtownymi brakami kadrowymi, uwalniając jednocześnie zarząd od czasochłonnych procesów selekcji personelu. Z kolei organizacje charakteryzujące się wybitnie stabilnym przepływem pracy mogą rozważać inwestycje w zamknięte centra komunikacji, akceptując wysokie progi wejścia i koszty technologii. Rzetelna analiza całkowitych kosztów utrzymania stanowisk i twarda weryfikacja czasów reakcji stanowią bezwzględny fundament strategiczny przed ostatecznym wyborem trybu operacyjnego.



